w terenie

gatunku. Bez względu na to, jak bardzo było to ryzykowne, udane zawładnięcie obcymi robotnicami dawało takiej królowej możliwość posiadania dużo liczniejszego potomstwa, niż udałoby się jej wyprowadzić samodzielnie. Osiągany tą drogą szybki rozwój kolonii mógł z kolei prowadzić do podejmowania wypraw niewolniczych i wytworzenia się chemicznego wpojenia, niezbędnego, by zniewolone mrówki otaczały opieką swoich zdobywców. Zdecydowaliśmy się więc zaaranżować sytuację, w której tego typu przypadkowe zdarzenie by nastąpiło. W tym celu udaliśmy się do wyżej położonego miejsca, gdzie gatunkiem niewolniczym dla Polyergus jest nie Formica gnava lecz F. occulta. Zebrane w terenie kolonie tego gatunku ulokowaliśmy w naszych gniazdach laboratoryjnych i wprowadziliśmy do nich świeżo zaplemnione królowe Polyergus, pochodzące z kolonii niżej położonych, gdzie niewolnicami były robotnice F. gnava. Zgodnie z oczekiwaniami, próby przejęcia przez królowe Polyergus kolonii nieswoistego dla nich gatunku gospodarza były tylko częściowo udane. Pięć królowych Polyergus nie przejawiało żadnej ochoty do atakowania królowych F. oc 72 ŚwiatNauki Luty2000